Co tu właściwie można u was robić? -zapytała mnie dziś pewna Pani.
Nie zastanawiając się długo powiedziałam, że najlepiej to nic.
I wiecie co – to cała prawda o nas.
Większość naszych Gości przyjeżdża się do nas po prostu wynudzić.
Zapracowani rodzice to przyjeżdżają się na początek wyspać – warunek dzieciaczki zostają u dziadków.
Jak już nadrobią braki snu (o dziwo jeden dzień błogiego snu i lenistwa wystarczy), leżą na leżaku, popijają kawusię, potem wypad na obiadek i znowu lenistwo. Dwa dni “byczenia” zlatują wyjątkowo szybko ale regeneracja jest stuprocentowa. Zapewnia to wszechobecna cisza i zieleń wkoło.
Pewnie, że można i u nas pogrillować, poogniskować, latem popływać w basenie ale to są tylko dodatki.
Po pierwsze i najważniejsze to przyjeżdżając do nas nastawcie się na cudowną nudę:)